Zasadnicza różnica pomiędzy monitoringiem prawnym prowadzonym przez różnego rodzaju kancelarie prawne, czy księgowe, a monitoringiem z funkcją „wczesnego ostrzegania” polega na tym, iż w przypadku tego pierwszego analiza prawna zmian w legislacji dokonywana jest post factum. Niekiedy firmy specjalizujące się w doradztwie tego typu zapowiadają nadejście określonych zmian przed ich wejściem w życie, ale zazwyczaj jest to moment, który punktu widzenia obowiązującego w Polsce procesu legislacyjnego nie pozwala już na jakąkolwiek reakcję, a tylko na pogodzenie się ze stratami. Informację, która nadchodzi w takim momencie możemy porównać do sytuacji, w której rabuś przystawia nam pistolet do głowy, a my możemy już tylko oddać mu pieniądze. Na wezwanie policji jest już za późno. W odróżnieniu od zwykłego monitoringu legislacyjnego, monitoring legislacyjny z funkcją „wczesnego ostrzegania” daje możliwość poznania intencji ustawodawcy przed wprowadzeniem nowych rozwiązań do systemu prawnego, co po pierwsze daje szansę na lepsze przygotowanie się do projektowanych zmian, a po drugie daje możliwość przeprowadzenia akcji lobbingowej, w celu zmiany potencjalnie niekorzystnych dla firmy rozwiązań prawnych. Monitoring legislacyjny obejmuje ciągłe nadzorowanie informacji oraz analizę projektów rozwiązań prawnych. W niektórych przypadkach na zlecenie klienta monitorowanie inicjatyw legislacyjnych rozszerzone jest o przygotowywanie konkretnych, alternatywnych rozwiązań prawnych.
Monitoring legislacyjny można więc podzielić na trzy etapy:
1. Zbieranie informacji na temat proponowanych zmian prawnych.
Zebrane dane umożliwiają przygotowanie dla klientów informacji na temat interesujących ich planowanych zmian w prawie, teczek tematycznych, kartoteki osób odpowiedzialnych za decyzje.
2. Analizę dostępnych informacji.
Analiza obejmuje prace porównawcze ze stanem obecnym, pod kątem kwestii prawnych, społecznych, podatkowych lub charakterystycznych dla branży klienta zamawiającego usługę.
3. Opracowanie propozycji alternatywnych rozwiązań prawnych.
Intencje jakimi kierują się firmy zawierając umowę na świadczenie tego typu usług można porównać do intencji jakimi kieruje się każdy z nas wykupując polisę. Dzięki niej mamy pewność, że opłacając niewielką comiesięczną lub coroczną składkę jesteśmy ubezpieczeni od nieprzyjemnych wydarzeń. Jeśli ubezpieczyli Państwo siebie zróbcie to samo ze swoimi przedsiębiorstwami. To przecież też część Waszego życia.